
Najlepszym prezentem dla Freda jest kula do kręgli.
Wkłada się w nią dowolne palce ale TRZY

i należy nią strącić wszystkie kręgle niewinnie stojące na końcu toru.
Można się bardzo starać, używać różnych technik, ale i tak zostanie złośliwy indywidualista.

Przekonał się o tym wczoraj wieczorem Arni, który pierwszy raz miotał kulą.
Jak widać na tablicy wynik jego był powalający.
Czy na pewno robił to pierwszy raz?


A o to i sam Arni z Dorotką

i Dorotka z Kasia, zaś to oko po prawej należy do Mateusza.